sobota, 14 maja 2011

ANGIELSKIE BRUKOWCE

The Sun, Daily Star, mówią wam może coś te nazwy? Jeśli mieszkacie w UK to na pewno o nich słyszeliście. Są to gazety typu Życie na gorąco lub Fakty. Czyli innymi słowy mówiąc: brukowce. Na Wyspach należą do jednych z bardziej popularnych gazet. O zdjęciach z ich trzeciej strony mówi większość męskiej populacji. Wartość merytoryczna artykułów sięga jednak dna.

To o czym piszą, oraz sposób w jaki to robią wywołuje uśmiech na ustach. Skierowane są bardziej do prostego człowieka, który w wolnej chwili ma ochotę na odrobinę plotek i nie wymagających myślenia informacji. Ciężko traktować je jako wiarygodne źródło wiedzy. Od tego są ich dużo ambitniejsze odpowiedniki.

Inne gazety takie jak Daily Mail, The Times, Daily Express są dużo bardziej ambitniejsze. Piszą dość rzetelnie i wartościowo. Zdarzają się i im jakieś wpadki ale już nie tak duże jak ich śmieciowym odpowiednikom. Ludzie jednak nie chcą tylko czytać o poważnych i ważnych sprawach. Muszą czasami dostać coś "lekkiego", nie istotnego. Dlatego też powstały brukowce.

Weźmy na przykład ostatnie artykuły o śmierci Bin Ladena. Sposób w jaki czasami je przedstawiają jest typowo mistrzowski. Daily Star na przykład umieścił zdjęcie jego siostrzenicy pozującej w bieliźnie na łóżku, dołaczjąc do tego artykuł o Bin Ladenie.Bardzo ciekawe podejście do tematu.

Ale oprócz tego typu atrakcji można czasmi wyłapać coś wartościowego. Na przykład darmowe vouchery lub promocje, którymi zachęcają swoich czytelników do kupowania. Przy cenie gazety (około 20p) jakiś darmowy produkt o wartości kilku funtów jest dość dobrą okazją. My staramy się na naszym forum umieszczać codziennie informacje o takich promocjach. Jeśli będziecie śledzić wątek to coraz możecie znaleźć coś dla siebie. Zainteresowanych odsyłam na naszą stronę, gdzie możecie sobie to sprawdzić.

Inne artykuły powiązane tematycznie:



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza